Please or Zarejestruj się to create posts and topics.

1.7 dti brak mocy dymi

Witam, wczoraj pojawił sie problem w żony astrze g 1.7dti 75km, z opowiesci po odpaleniu chodziła bardzo nie rowno telepała ją z tyłu kopciła na biała nie chciałą sie wkrecac na obroty za kazdym odpalaniem to samo, tesc odąłczył akumulator pogrzbał w bezpiecznikach odpaliła i chodziła normalnei tak jak zawsze trasa do sklepu i z powrotem.

Wieczorem przyjezdzam podpinam pod pc zadego błędu, odpalam i telepie i wali fest na biało, po kolejnych probach i czesciowym nagrzaniu sie, telepanie mineło ale kreca sie mizernie na obroty (przerywa?) i nadal srogo dymi grzebanie w bezpeicnzikach nic nie pomogło, miałem na podmaine sterownik pompy, nie pomogło przeplywka tez, jestem na etapie czyszczenia egr i chyba bede zdejmował kolektor ssący bo strasznie zawalony jest.

Turbo wydaje sie ok, o dziwno komputer ładowanie zadane i aktualne pokazuje ok aktualne ladowanie depcze po pietach zadanemu, wymienie jeszcze fltr paliwa.

 

gdzie jeszcze szukac przyczyny? przeraza mnie zdjemowanie tego koletora dostep slaby i trzeba bedzie chyba odpinac rurki stalowe od pompy do wtrysków bo inaczje nie wiem jak go wyciagnac.

Dziwna sytuacja ze problem sam sie naprawił przez chwile, jak by to bylo cos z elektroniką

 

Ps. A moze wtryskiwacz sie zawiesza? Pare msc temu mialem taka sytuacje ze cieplym motorem manewrowalem na parkingi i pojawilo sie metaliczne stukanie z silnika taki typowy twardy dzwiek dosc charakterystyczny dla tego motoru, po zgaszeniu i ponownym odpaleniu wszystko bylo już ok

Siema, upewnij się że nie łyka płynu chłodniczego. Sprawdź czujnik MAF w kolektorze ssącym z lewej strony , zabity  może być na amen. Na koniec wtysk mógł paść, zalej do filtra jakiś polepszator do diesla.

Cytat z Majster data 12/04/2024, 17:30

Siema, upewnij się że nie łyka płynu chłodniczego. Sprawdź czujnik MAF w kolektorze ssącym z lewej strony , zabity  może być na amen. Na koniec wtysk mógł paść, zalej do filtra jakiś polepszator do diesla.

Ściągnąłem wtryski i na pierwszym cylindrze widac jak plyn kapie, czyli uszczelka pod glowica ;/

Majster has reacted to this post.
Majster

Wracam i to jednak nie uszczelka pod głowicą (podejrzane bylo bo nie widac bylo ze po sciance cylindra jakiegos osadu itp  i uszczelka jak i glowica i blok nie dostwierdzenia którędy sie lało, same cylindry jak na przebieg prawie pol miliona sa bardzo ladne) tylko  tuleja obsady wtryskiwacza i tedy leje sie plyn na tlok... Kto projektowal ta glowice i po co stosowac takie manewry to nie mam pytan... Jutro wioze glowice i zapytam sie ile koszt takiej regeneracji.... Auto nie warte tego, zawory i gniazda ladne sa wiec moze nie bedzie trzeba ich regenerowac

Majster has reacted to this post.
Majster

Aktualizacja tematu

Gówno ożyło!😆

Po nie całych 2 msc ciężkiej i nierównej walki asterka boza smiga! Chodzi duzo lepiej i odzyskala duzo mocy, zrobilem juz 200km i wszystko git.

Glowice odebralem po paru dniach od zawiezienia, wszystko zrobione na tip top razem z regulacją luzow zaworowych.

Po zlozeniu silnika i jego odpaleniu bez zmian nadal kopci na bialo i brak mocy, kompletnie nic sie nie zmienilo :/ co ja sie na kombinowałem na szukałem, sprawdzalem kazdy kawalek wiazki podmienialem turba, sterowniki pompy wtryskowej, kupilem drugi sterownik silnika, przeprogramowalem security code i nic nadal jak kopcila na bialo siwo niebiesko tak kopcila.

Mierzylem kompresje 23-24-24-23 i zalewalem cylindry nafta, sprawdzilem wtryskiwacze wszystkie laly, kupiem uzywane sprawne, dalem do sprawdzenia dobre, montuję to samo dymi brak mocy, na wolnych obrotach chodzi perfekto nie dymi rowna praca, ale jak dac gazu powyżej 2k to zaczyna dymic, slabo sie wkreceni max do 3.5k

Caly internet przewalilem stracilem 10siatki godzin, pytalem sie roznych mechanikow, objawy dziwne niespotykane, stoja pierścionki ale mowie ze kompresja dobra...

Zdecydowalem sie wytargac pompe wtryskowa i założyć drugą, temat nie prosty na tym silniku, dosc trudna operacja miejsca malo duzo zabawy a tym bardziej ze te pompy słyną z swojej nieśmiertelności a i objaw nie pasuje do uszkodzonia pompy, pali od strzała i chodzi perfeckto na biegu jalowym, wiec za bardzo nie chcialem jej ruszac.

Po zmianie pompy ile ja sie namordowalem aby ja odpowietrzyc, zalalem ja cala, wyciagalem powietrze az wkoncu zaczelo cos leciec z rurek od wtryskiwaczy, po skręcałem, jeszcze troche odpowietrzyć i odpalila chodzi na wolnych obrotach perfecto dodaje gazu banan na mordzie, pieknie! Zero dymku wkreca sie jak szalona wszystko tak jak powinno byc, jazda testowa i odrazu widac ze inny samochod nawet nie sadzilem ze te silniki maja taką moc 😂

Ogolnie na regeneracje glowicy, wszystkie czesci uszczelki nowy rozrzad itp itp wydalem 2300-2500zl, duzo bardzo duzo za duzo, straciłem od cholery czasu, siedzialem wieczorami po pracy w garazu do poznych godzin.

Prawde mowiac sens i oplacalnosc tej inwestycji jest bardzo dyskusyjna, bo to prawie albo juz wartosc calego auta a mlode nie jest, rdza juz chrupie dobrze. Ale jak juz zaczalem to nie chcialem sie poddawać a tym bardziej ze wydalem nie male hajsy na regeneracje glowicy, a kolejna sprawa to sentyment dlugo ją mialem, ale on nie zawsze jest dobrym doradcą 😂

Jedynym błędem to byl wywalony hajs 1500zl na ta glowice, polak madry po szkodzie, teraz bym kupil jakas za 300-500zl splanowal i nara.

Majster has reacted to this post.
Majster

Najważniejsze ze podzieliłeś się wiedzą zdobytą podczas tego wyczerpującego procesu. Ja też walczyłęm z tym silnikiem ostatnio. Wtrys poszedł na cyl. 1 ale komplet za 100zł załatwił sprawę. Te silniki sa w miarę proste ale praca przy nich już mniej z powodu dostępu.

No ja za komplet dalem 120, czym u ciebie objawiał sie padnięty wytrysk? Ja zapewne na swoich padniętych jeździłem latami 😆

Zreszta lejace wtryski nie sa sobie równe, jedne otwieraja sie pod jakims cisnieniem a drugi przy najmniejszym juz piszczają

Rano puszczał lekki dym szaro biały i telepał przez  jakiś czas.